Czy wiesz, że możesz być zatwardziałym abstynentem, a i tak stać się współuzależnionym (koalkoholikiem)? Większość alkoholików latami uważa, że, pijąc, szkodzi tylko sobie, broni się przed opiniami innych, wmawiając bliskim, że ich picie jest normalne, że w pełni je kontrolują. Jednak fakty wyglądają inaczej i w rzeczywistości uzależnieni stosują najczęściej dwa mechanizmy obronne wobec zarzutów:

  1. Strategie unikowe: ukrywają rozmiar swojego alkoholizmu przed innymi, chowając alkohol w różnych miejscach i pijąc potajemnie.
  2. Wymówki i protesty: zmniejszanie konsekwencji swojego pica, okłamywanie samego siebie i bliskich oraz przenoszenie winy na innych, np. poprzez stwierdzenia: „Przecież nie mogłem odmówić”.

Bliscy niestety są podatni na te manipulacje, przez co alkoholik sam nie widzi skali swojego problemu. Wraz z narastaniem skali problemu, bliscy próbują pomagać, rozmawiając, w końcu uciekając do manipulacji czy łez. Takie sposoby działają, ale niestety nie na alkoholika, który zaczyna się bronić, np. mówiąc, że to właśnie przez nich pije. Mimo problemów, bliscy nie szukają pomocy u rodziny z powodów takich jak: wstyd, rozczarowanie, zawód, strach. Do specjalisty też nie chcą się udać, ponieważ wychodzą z założenia, że sami są w stanie pomóc, co bywa niemożliwe. Z czasem życie bliskich będzie się kręciło głównie wokół tematu alkoholu i alkoholika, codziennie będą się zastanawiać, czy uzależniony dzisiaj się napije, czy mogą go przekonać, aby nie pił, co zrobić, gdy przyjdzie pijany. Współuzależnienie najczęściej objawia się tym, że:

  • ukrywasz problem picia chorego, zapobiegając zauważaniu tego przez osoby z zewnątrz,
  • przejmujesz kontrolę nad piciem osoby bliskiej (będziesz wylewać alkohol, samemu go kupować, aby alkoholik nie wychodził z domu, odmierzać ilości),
  • przejmujesz odpowiedzialność za zachowania i czyny osoby pijącej, dbasz o jego wizerunek i higienę,
  • przejmujesz obowiązki pijącego.

Należy pamiętać, że koalkoholizm to nie choroba, a zespół nieprawidłowego przystosowania się do problemu. Próby pomocy alkoholikowi oddziałują na taką osobę na tyle silnie, że zwalnia ona pijącego z jakiejkolwiek odpowiedzialności. Współuzależnieni także wymagają pomocy, którą oferują placówki leczące uzależnienia, prowadzą one terapie dla koalkoholików, leczenie terapeutyczne oraz medyczne, pomagające poprawić komfort życia bliskim alkoholika.